Ustawa 447 spisek, czy polityczna manipulacja?

Czym tak naprawdę jest, słynna ustawa JUST 447. Czy jest to niewiele znaczący akt prawny, jak to tłumaczą niektórzy, a może jest to coś więcej?
Kontrowersyjna ustawa 447, Justice for Uncompensated Survivors Today (JUST) Act of 2017 została uchwalona w kwietniu 2017 roku, a następnie w maju 2018 podpisana przez Prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa. Ustawa ta zobowiązuje Kongres Stanów Zjednoczonych do monitorowania przebiegu restytucji mienia bezspadkowego ofiarom Holokaustu, a także dla Departamentu Stanu określa formy kontroli nad realizacją zobowiązań przyjętych w tzw. Deklaracji Terezińskiej. Z treści tej ustawy wynika, że prawowitym właścicielom (lub ich spadkobiercom), uwzględniając także wspólnoty religijne i świeckie, którzy utracili swoją własność w wyniku konfiskaty, nacjonalizacji, wymuszonej sprzedaży, wywłaszczenia, należy się zwrot tego mienia. Gdy zwrot tego mienia nie jest możliwy, należy wówczas przekazać odszkodowanie o porównywalnej wartości. W momencie gdy nie jest możliwe wskazanie spadkobiercy, odszkodowanie ma być przekazane na pomoc ocalałym z Holokaustu, którzy są w potrzebie, na edukację o Holokauście, oraz na inne cele.
Innymi słowami, należy skatalogować cały majątek, który przed II Wojną Światową należał do Żydów, ustalić spadkobierców i jeżeli takowych nie ma, mienie przeznaczyć np. na cele edukacyjne o Holokauście. Kto tym majątkiem będzie zarządzał? Oczywiście, wyznaczone do tego celu jednostki żydowskie. Nieważne, że np. budynku, który istniał przed wojną, już nie ma. Nieważne, że tak jak Warszawę, miasto które leżało w gruzach, my Polacy, cegła po cegle, własnym wysiłkiem odbudowaliśmy. Teraz Żydzi, przychodzą na gotowe i mówią, że im się należy.
Tej ustawie podlegają wszystkie państwa (w tym także Polska), które w roku 2009 uczestniczyły w konferencji Mienie Okresu Holokaustu w czeskim Terezinie.
Według Światowej Organizacji Restytucji Mienia Żydowskiego utracony majątek żydowski został wyliczony na 300 miliardów dolarów, jest to kwota, która wielokrotnie przekracza roczne wydatki skarbu państwa. Jednym słowem Polska od razu będzie mogła ogłosić bankructwo. Elan Carr, specjalny wysłannik Departamentu Stanu USA do spraw antysemityzmu, na wykładzie Żydowskiej Akademii w Atlancie wyraził zrozumienie, że polski rząd obawia się bankructwa po zapłaceniu roszczeń. Dodał, że strona żydowska jest skłonna zaakceptować rozsądny plan spłat, tak by nie zachwiało to równowagą kraju.
Jak widać strona żydowska jest pewna zainkasowania oczekiwanej kwoty, a nawet w swojej wielkoduszności jest skłonna rozłożyć zadłużenie na dogodne raty.
Formalnie ustawa 447 jest dokumentem wewnętrznym i nie istnieje podstawa prawna, dzięki której rząd USA mógłby egzekwować od Polski wypłatę jakichkolwiek odszkodowań. Ponadto art. 935 kodeksu cywilnego stanowi: „Jeżeli ostatniego miejsca zamieszkania spadkodawcy w Rzeczypospolitej Polskiej nie da się ustalić, albo ostatnie miejsce zamieszkania spadkodawcy znajdowało się za granicą, spadek przypada Skarbowi Państwa jako spadkobiercy ustawowemu”. Ustawa 447 również jest sprzeczna z europejskim systemem prawnym, który wywodzi się z prawodawstwa rzymskiego. Jednak dokument ten ma charakter polityczny w stosunkach międzynarodowych i może być użytecznym narzędziem wywierania presji na państwa, które w opinii Kongresu USA nie wykazały się wystarczającą gorliwością w zadośćuczynieniu żydowskim roszczeniom. Nietrudno sobie wyobrazić, jak ta presja będzie wyglądać w praktyce.
W tym miejscu należy przytoczyć sprawę Szwajcarii, która pomimo braku aktów prawnych, pod naciskiem międzynarodowej propagandy i presją polityczną była zmuszona do wypłacenia lobby żydowskiemu odszkodowania w wysokości 1,25 miliarda dolarów, a dodatkowo przeznaczyli 200 milionów dolarów na fundusz charytatywny dla ofiar Holokaustu.
Od wielu lat w mediach międzynarodowych, można zaobserwować negatywną propagandę skierowaną w naszą stronę. Można tu wymienić zdarzenie w Netflix, otóż w serialu „Iwan groźny z Treblinki” na mapach przedstawiających współczesne granice Polski zaznaczone zostały hitlerowskie obozy koncentracyjne, sugerując w ten sposób, że to są polskie obozy. “Polski obóz śmierci” tego sformułowania użył Prezydent Barack Obama, podczas ceremonii uhonorowania Jana Karskiego Prezydenckim Medalem Wolności. To nieumyślnie sformułowanie zostało szybko sprostowane, jednak co raz powiedziane zostało, powiedzianym jest. Od tamtego czasu, co jakiś czas w różnych mediach światowych można usłyszeć stwierdzenie “polskie obozy śmierci”. W ten sposób opinia światowa powoli jest przygotowywana do naszej odpowiedzialności za Holokaust. Od pewnego czasu jest kreowany obraz, że za II WŚ nie są odpowiedzialni Niemcy, tylko naziści. Kim byli naziści? Na to pytanie nie ma odpowiedzi. W roku 1931 pojawili się nie wiadomo skąd, wywołali wojnę i zniknęli 1945. Budowana jest narracja nowego winowajcy. W opinii międzynarodowej już nie Niemcy, ale Polska zaczyna być postrzegana jako sprawca II Wojny Światowej. Nie tak dawno Putin wyraźnie, w obraźliwym tonie, zasugerował, że jednym z prawdziwych “winowajców” II Wojny Światowej, jest Polska. Także zaczęły pojawiać się doniesienia z różnych źródeł, że Kongres USA zamierza wymusić na administracji Trumpa, by uzależniła stałą obecność wojsk amerykańskich w Polsce od zwrotu mienia ofiar Holokaustu.
Wobec zaistniałego zagrożenia, w Polsce powinna toczyć się ożywiona debata publiczna, a rząd już dawno powinien przedsięwziąć odpowiednie kroki. Jednak tylko środowiska patriotyczne i narodowo-konserwatwne wyrażają obawy. Jedynie posłowie Konfederacji podnoszą tę kwestię na forum publicznym informując Polaków o problemie.
Roty Marszu Niepodległości zainicjowały zbiórkę podpisów pod obywatelską inicjatywą ustawodawczą 447, która ma na celu ochronię własności w Rzeczypospolitej Polskiej przed bezpodstawnymi roszczeniami dotyczącymi mienia bezdziedzicznego.
Media prawicowe, między innymi Wrealu24.pl, medianarodowe.com, a także publicyści jak, Stanisław Michalkiewicz, Witold Gadowski, Wojciech Cejrowski, … okazują duże zaniepokojenie i uważają, że ustawa 447 może stanowić wielkie zagrożenie dla Polski i Polaków.
Przypomnijmy sobie jak postąpiono ze Szwajcarami. Można sobie łatwo wyobrazić podobny scenariusz wywierania nacisków na Polskę, tylko w naszym wypadku sumy będą nieporównywalnie wyższe, a roszczenia bezpodstawne. Ustawa 447, jest to legalizacja nowej formy niewolnictwa, wymyślonej przez Przedsiębiorstwo Holocaust. Uzurpowanie sobie przez Żydów jakichkolwiek przywilejów z tak zwanego Holocaustu jest zwykłym nadużyciem i bezczelnością tych środowisk w stosunku do innych ofiar (nieżydowskich) zbrodni hitlerowskiej. Polska i Polacy nic nikomu nie są winni.
Autor: E Marcinkowska